 |
Moja droga Forum religijne
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aniolek
Administrator

Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 1354
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z nieba
|
Wysłany: Sob 16:56, 24 Lut 2007 Temat postu: Niezrozumiałe |
|
|
„Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego,
co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko,
ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył,
bo Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym.”
(Wj 20,4-5)
Jak rozumiecie ten fragment ze Starego Testamentu?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kiler
VIP

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 839
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Piła, Święta Rodzina
|
Wysłany: Sob 16:59, 24 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
No dla mnie ten fragment odnosi się do pogańskich wierzeń, ponieważ oni oddawali cześć bogom ziemi, wiatru, powietrza, slonca i tym podobnyh... I chodzilo o to, by nie oddawać pokłonu bogowi wiatru, tylko Bogowi, tkóy jest jeden i dlatego jest Bogiem Wszystkiego i Wszystkich.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
seba
Początkujący

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Piłą( Górne)
|
Wysłany: Sob 17:31, 24 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
ja sie w tym temacie nie wypowiem bo słaby jestem z pisma świętego ,szkoda ze słabo słuchałem pani katechetki i księdza jak o tym mówili
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Piotr
VIP

Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 1397
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Pon 21:02, 26 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Zgadzam sie z Kilerem. Jednak nie rozumiem tego, czemu Bóg może być zazdrosny? Przecież to jeden z grzechów głównych a Bój jest bezgrzeszny? Pojawia sie tu zaprzeczenie i trudno mi to zrozumieć. Stary Testament pełen jest takich zaprzeczeń. Kto mi to wyjaśni?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aniolek
Administrator

Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 1354
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z nieba
|
Wysłany: Pon 21:47, 26 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
To ja się wypowiem co się dowiedziałam i chyba zaczynam to rozumieć W tym fragmencie chodzi o podkreślenie naszej zależności z Bogiem. Bóg jest zazdrosny o naszą miłość ale nie jest to zazdrość rozumiana w języku ludzkim tylko zazdrość taka wolna czyli żeby nic nie stało na przeszkodzie naszej miłości do Boga. Tak więc słów Starego Testamentu nie można odbierać dosłownie. To tak jak z poezją. Autorzy nie piszą wprost o co im chodzi bo nie byłoby to tak piękne. Chodzi o zastanowienie się, przeanalizowanie. Podziwiam ludzi którzy potrafią znaleźć sens i sedno w takich trudnych tekstach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Piotr
VIP

Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 1397
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Wto 11:17, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Zazdrosc to zazdrosc Jednak mysle tak jak Ty, ze o to wlasnie chodzi z tą zazdroscią. Bóg chce dla naszego dobra i pragnie zebysmy wielbili tylko Jego, i boli Go jezeli wywyzszamy innych bozków nad Nim. NIe jest obojetny na nasze zachowanie i daje nam do zrozumienia ze jest "zazdrosny" o nasze zachowanie. To tyle
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
mariusz
Początkujący

Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: obywatel świata
|
Wysłany: Czw 21:11, 22 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
no niekoniecznie jest zazdrosc uprawniona i nieuprawniona... pierwsza nie jest grzechem a druga jest... np. jestem zazdrosny bo komus sie lepiej powodzi to jest złe... jestem zazdrosny bo moja żona flirtuje z kims na boku to to nie jest złe tylko uprawnione... czyli mam w tym przypadku prawo do bycia zazdrosnym a to nie jest grzechem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
młodziutka
Początkujący

Dołączył: 04 Maj 2007
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 13:02, 08 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Psalm 115:4-8
Ich bożki to srebro i złoto, dzieło rąk ziemskiego człowieka. Mają usta, lecz nie mówią; moja oczy lecz nie widzą; mają uszy , lecz nie słyszą. Maja nos, lecz nie czuja zapachu. Ręce mają, lecz nie dotykają. Stopy mają, lecz nie chodzą; gardłem swym nie wydają dźwięku. Do nich stana się podobni ich twórcy-wszyscy którzy im ufają.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
młodziutka
Początkujący

Dołączył: 04 Maj 2007
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 13:09, 08 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
ten sam werset z księgi wyjścia w innym przekładzie:
Nie wolno ci robic sobie rzeżbionego wizeruku ani postaci postaci podobnej do czego kolwiek, co jest w niebiosach w górze, lub tego co jest na ziemi na dole, lub tego co jest w wodach pod ziemią. Nie wolno ci kłaniać się im ani dać się namówic do słuzenia im, gdyż ja, Twój Bóg, jestem Bogiem wymagajacym wyłącznego oddania, zsyłającym karę za przewinienie....(wyjścia 20:4-5)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
muzapomyslnosci
Gość
|
Wysłany: Sob 20:08, 07 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Przede wszystkim oryginał nie jest z języka polskiego i w ujęciu filozoficznym zazdrość może mieć inne znaczenie w danym konteście.
Werset ma znaczenie uniwersalne z tej racji, że w obecnych czasch nikt nie odlewa cielca ze złota. Takim cielcem może byc pieniądz, praca itp. czyli to wszystko co jest ponad naszą relację z Bogiem.
Zazdrość Boga nie jest zazdrościa rozumianą w sensie grzechu ale Bożej przynależnosci do człowieka i na odwrót. Człowiek jest na Boże podobieństwo a zazdrość w sensie filozoficznym jest odczuciem pewnego braku w kontekście sytuacji i nieposiadania czegoś więc Bóg może czuć oddalenie się człowieka od niego a tym samym pewien brak .
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
muzapomyslnosci
Początkujący

Dołączył: 07 Lip 2007
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Piła / Bydgoszcz
|
Wysłany: Pon 19:56, 09 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Cytat adekwatny do tematu i myslę wiele mówiący : "Bóg jest zazdrosny, to znaczy, że bardzo kocha i nie chce nas stracić, bo właśnie my wtedy najwięcej tracimy. Jest zazdrosny, widząc, że narażamy na szwank życiodajną miłość, jaka nas z Nim łączy, zgadzając się na zgubny flirt z grzechem i złem". Wojciech Jędrzejewski OP
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kiler
VIP

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 839
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Piła, Święta Rodzina
|
Wysłany: Pon 21:01, 09 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Rzeczywiści, dobrze to oddał Wojciech
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Benedyct
Początkujący

Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 11:35, 05 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Ten cytat jest często używany jako argument ku temu żeby uświadomić nam, że nasza wiara jest niezgoda z Pismem Świętym. Lecz ja znam taką historyjkę, która w jasny sposób przedstawia nam co to tak naprawdę znaczy. "Przychodzi świadek jehowy do prostego wiejskiego chłopa i zaczynają rozmawiać o wierze i ów świadek pyta się chłopa dlaczego na ścianie u niego wisi obraz Pana Jezusa? Od razu otwiera pismo święte i cytuje fragment o tym ażeby nie czynić żadnego obrazu.... Na to prosty chłop pyta się go czy ma żonę??? On odpowiada mu, że tak, że ją ma. Chłop dalej się pyta czy ma jej zdjęcie w portfelu on na to, że oczywiście, że tak, prosi go żeby je wyjął, on je wyjmuje i pokazuje mu. Chłop pyta się go czy kocha to zdjęcie??? Z wielkim wyrzutem odpowiada mu, że nie kocha zdjęcia a swą żonę i że to tylko jest zdjęcie, które mu przypomina o tym, że ona jest." I tak też jest z obrazami Jezusa i w naszych czasach
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kiler
VIP

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 839
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Piła, Święta Rodzina
|
Wysłany: Czw 11:46, 09 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Dobre opowiadanie Zapamiętam i jak pójdę do seminairum to będe na kazaniach mówił czasem xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Benedyct
Początkujący

Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 12:51, 09 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
to do seminarium się wybierasz???? Do jakiego??/ jeżeli można wiedziec???
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kiler
VIP

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 839
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Piła, Święta Rodzina
|
Wysłany: Wto 12:42, 14 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Ja się wuybeiram do Salezjanów lub franciszkanów. Jednak bez przesady z pośpiechem - ja idę do 2klasy liceum dopiero xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aniolek
Administrator

Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 1354
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z nieba
|
Wysłany: Wto 15:22, 14 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
to jesczze możesz xx razy zmienić decyzję a może poznasz ta jedyną
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
krystian
Gość
|
Wysłany: Pią 9:23, 21 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Słuchajcie, nie jest grzechem malować i mieć na ścianie wizerunek Jezusa.
Grzechem jest modlić się do tego obrazka lub przez niego. Bo jest napisane, zeby nie oddawać pokłonu figurom, obrazom itp. Jakei jest prawdopodobienstwo ze jak taki obrazek wisi na scianie to pewnego dnia spojrzycie na niego i zaczniecie sie do tego obrazka modlic (w mysli oczywiscie bedziecie mieli osobe, nie obrazek)? Często przeciez rodzice ucza zeby sie zwrocic twarza do obrazka czy figurki i sie modlic. Czy to juz nie jest lamanie tego przykazania?
Do zdjecia ukochanej nie kłaniamy się, nie oddajemy tej rzeczy (zdjeciu) czci. Jedynie mamy na potwierdzenie naszej przynaleznosci emocjonalnej do drugiej osoby.
Tak samo jest z krzyzem. To troche dziwne ze ludzie tak bardzo uzywaja tego symbolu. Bo z jednej strony jest to symbol smierci Jezusa - rozumiem to. A z drugiej jest to narzedzie zbrodni przeciwko idealnemu czloweikowi - Synowi Boga. Zatem tutaj tez nie jestem przekonany co do wszechobecnosci krzyza u katolikow.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Glamdir
Początkujący

Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kolbuszowa
|
Wysłany: Pon 15:32, 07 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Ostatnio na religii rozmawialiśmy na podobny temat - podczas pierwszej bitwy z Filistynami, Izraelici wzięli ze soba Arkę Przymierza wierząc że dzięki niej zwyciężą. Nie modlili się o to zwycięstwo do Boga, wierzyli że to Arka im pomoże. Dlatego Bóg pozwolił Filistynom zdobyć Arkę.
Tak samo rozumiem temat rozmowy. Obraz czy krzyż może być symbolem, pomagać nam w modlitwie, ale nie może stac się dla nas Bogiem. Z tą zazdrościa chodzi chyba właśnie o to że Bóg nie chce byśmy się od niego odwrócili, pragnie naszego dobra.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
emate
Początkujący

Dołączył: 21 Paź 2008
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 17:22, 21 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Witam.
Marek 13,32
"Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec."
Jezus nie wie o czymś? W takim razie nie jest wszechwiedzącym, co za tym idzie ---> nie może być Bogiem.
Marek 10,18
"Jezus mu rzekł: Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg."
Sam Jezus nie uważa się za Boga, więc?
Co wy o tym sądzicie? To zaprzecza całkowicie istnieniu Trójcy Świętej, w którą ja osobiście nie [link widoczny dla zalogowanych].
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez emate dnia Czw 12:13, 22 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Januarius
VIP

Dołączył: 15 Paź 2008
Posty: 539
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 18:05, 21 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Jeśli chodzi o naukę o trójcy, to uważam, że zbyt dużo wersetów zaprzecza jej istnieniu. Poza tym rodowód bóstwa w tej formie nie jest chrześcijański, tylko wywodzi się z religii niechrześcijańskich.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Januarius
VIP

Dołączył: 15 Paź 2008
Posty: 539
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 12:38, 12 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Kiler napisał: | Ja się wuybeiram do Salezjanów lub franciszkanów. Jednak bez przesady z pośpiechem - ja idę do 2klasy liceum dopiero xD | Że tak zapytam Cię Kiler - Trwasz w swym postanowieniu?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
gość
Gość
|
Wysłany: Pon 14:12, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Na wstępie napiszę, że nie jestem katolikiem ane nie należę do organizacji świadków ale jestem chrześcijaninem i osobą wierzącą. Co do pierwszego wersetu. Ja osobiście w domu nia mam żadnych obrazków, figurek itp. wynika to min. z tego właśne fragmentu. Wyraźnie jest tu napisane aby nie tylko nie oddawać czci takim obrazu ale także aby nic takiego nie twożyć. Co do odczytywania z biblii drugiego znaczenia, a nie tylko tego co jest napisane wprost, to oczywiście skłaniam się do twierdzenia, że Bóg jako najwyższa istota we wszechświecie na pewno zawarł w tekście Pisma Świętego coś więcej niż tylko to co mamy przed oczyma. Jednak jednocześnie to co jest napisane wprost tak należało by traktować. A do rzeczy materialnych z regóły ludzie z czasem przywiązują swoje uczucia i wtedy to już więcej niż tylko obraz. I uważam że nie można tutaj porównać tego do zdjęcia żony w portfelu ponieważ do żony codzień się wraca i można ją zobaczyć, a zdięcie jest czymś co nam ją przypomina po za domem. A czy Boga ktoś widział? I w tym momencie uważam, że tym "zdjęciem" w tym przypadku jest modlitwa do Boga przez jedynego pośrednike między Bogiem i ludźmi tj. Jezusa Chrystusa. I nie ma potrzeby aby wieszać na ścianach różne obrazki które i tak Boga nie przedstawiają.
Co do trójcy. Ma ona swój początek w początkach chrześcijaństwa. Ale nie mówił o niej ani Chrystus ani Apostołowie których słowa są zawarte w Nowym Testamencie. Mianowicie kiedy narody pogańskie, praktykujące wielobustwo, były chrystianizowane trzeba było wymyśleć coś aby pozyskać ludzi i aby nie odbierać im całkowicie tego w co dotychczas wierzyli wymyślono trójcę która kompletnie nie ma nic wspólnego z naukami Biblii. W ten sam sposób powstało wiele innych błędów...
To chyba tyle. Mam nadzieję że nikogo nie uraziłem, a jeżeli tak to z góry przepraszam poprostu wyrażam swój pogląd...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|