 |
Moja droga Forum religijne
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
megi2303
Początkujący

Dołączył: 27 Kwi 2017
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 11:50, 27 Kwi 2017 Temat postu: zakochana |
|
|
Witam wszystkich serdecznie,
Od jakiegos czasu jest zakochana w zonatym męzczyznie.
Wiedzialam od poczatku, ze ma zone i corke...dlatego nie wychodziłam z tematem pierwsza. Zdawałam sobie sprawę, że nic z tego nie bedzie...do czasu..Ktorego dnia jak zwykle smialismy sie, rozmawialismy, gadalismy i wtedy wyznal mi, ze jest we mnie zakochany, ze mysli o mnie i nie moze normalnie funkcjonowac!!!
Ja tez przyznałam sie przed Nim do swoich uczuc.
Nie spotykamy sie prywatnie, romans nie wchodzi w gre, ponieawaz oboje chcemy byc ze soba. Dlatego do niczego nie doszlo.
Widzimy sie w pracy, tylko tyle. Probowalismy juz kilka razy nie pisac, nie dzwonic itd. Dodam tylko, ze jestem osobą wierząca a On ateista, ale mimo to darze go uczuciem, nie umiem inaczej. Nigdy nie sadzilam, ze moze mnie to spotkac. Zawsze marzylam o slubie koscielnym ale teraz moje marzenia zmienily sie...prosze o pomoc, rady
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Piotrek z Warszawy
Doświadczony

Dołączył: 10 Maj 2010
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lubin
|
Wysłany: Sob 0:00, 29 Kwi 2017 Temat postu: |
|
|
Ja bym starał się tak postępować, żeby nie zacieśniać tej relacji i żeby "do niczego nie doszło". Szkoda psuć mu związku z jego żoną. Czasem warto coś utracić, żeby zachować i nie zniszczyć czegoś cennego.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
megi2303
Początkujący

Dołączył: 27 Kwi 2017
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 20:54, 02 Maj 2017 Temat postu: |
|
|
Wlasnie my ciągle ostatnio rozmawiamy lub piszemy...probowalismy zerwac kontakt znaczy sie nie pisac, nie dzwonic ale jakos sie nie udaje...wiem, ze do niczego nie dojdzie bo nie chce przyczynic sie do zdrady a On nie chce zdradzic zony...jednakze On mysli, że Jego malzenstwo sie kiedys skonczy...wszystko jest dla mnie ciezkie...nie potrafie o Nim nie myslec i tez czuje to samo od Niego...moze to ta prawdziwa milosc...?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Jafet
Doświadczony

Dołączył: 17 Mar 2011
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 12:07, 04 Maj 2017 Temat postu: Re: zakochana |
|
|
megi2303 napisał: | prosze o pomoc, rady |
Sięgnij do Pisma. Tam są najlepsze rady!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Joshua1986
Doświadczony

Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: UK
|
Wysłany: Pon 12:21, 08 Maj 2017 Temat postu: |
|
|
Jesli Jestes wierząca to uciekaj z tego jak najszybciej . Myślisz ,ze bedziesz szcześliwa z facetem ,który chce zostawić Swoją zone?. Skad wiesz ,ze nie zrobi tego z Tobą ?. Jesteś Chrześcijanką i chcesz ateistę ?. Jak będziecie razem wspierać się w wierze . Sugerowałbym ,ze cięzko Ci będzie o Boze błogosławieństwo . Trzymaj się od Niego jak najdalej ,a Bóg popatrzy na Ciebie i moze da Ci odpowiedniego faceta ,które będzie Cie chciał na dobre i na złe . Kiedy juz będziecie razem On pociągnie temat i Sama sie nie zorientujesz ,gdy będzie juz po a wtedy będzie płacz i wstyd . Trzymaj się Pana ,a On wyprostuje Twoja droge .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Koenzym
Początkujący

Dołączył: 03 Wrz 2015
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 7:01, 09 Maj 2017 Temat postu: |
|
|
"A Ja wam powiadam, że każdy, kto opuszcza żonę swoją, wyjąwszy powód wszeteczeństwa, prowadzi ją do cudzołóstwa, a kto by opuszczoną poślubił, cudzołoży" (Mt. 5:32).
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
megi2303
Początkujący

Dołączył: 27 Kwi 2017
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 18:53, 09 Cze 2017 Temat postu: |
|
|
Już minął miesiąc odkąd tutaj napisałam..przez ten miesąc w sumie nic sie nie zmienilo...uczucia nadal są te same z wzajemnością...i nadal do niczego nie doszło..oboje nie chcemy zeby do czegos doszlo...jest ciezko..zastanawiam sie po co i w jakim celu Bóg stawia mi na drodze zonatego męzczyzne?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Piotrek z Warszawy
Doświadczony

Dołączył: 10 Maj 2010
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lubin
|
Wysłany: Pon 13:30, 12 Cze 2017 Temat postu: |
|
|
Miłość jest piękna. Ta niezrealizowana także może być piękna, jest to tzw. platoniczne uczucie. Cieszę się, że doświadczasz takiego uczucia. Jednak, jak już powiedziałem, kierowałbym się szóstym przykazaniem. Dla mnie silnie zapadło w dzieciństwie nauczanie na lekcjach religii Dziesięciu Przykazań. I również szóstego, które mówi: "Nie cudzołóż". Poza tym, nawet gdyby nie być pewnym, że te przykazania mają moc obowiązującą (bo np. nie wiadomo, czy wydarzenia z nimi związane naprawdę miały miejsce), to pozostaje współczucie i chęć niekrzywdzenia innych ludzi. W tym przypadku niekrzywdzenia jego żony i dzieci.
Poza tym nie zawsze fakt, że kogoś kochamy bądź zakochujemy się w kimś, musi oznaczać spełnienie tego uczucia. Prostym przykładem jest to, że możemy zakochać się w kimś, kto nie odwzajemnia naszych uczuć. I wtedy przecież musimy się pogodzić z takim stanem rzeczy.
Co do Twojego pytania, dlaczego Bóg postawił na Twojej drodze żonatego mężczyznę, to zupełnie nie wiem. Staram się stronić od rozważań na temat tego, dlaczego coś Bóg robi bądź nie robi. Bo po prostu nie można tego wiedzieć, i są to tylko dywagacje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
megi2303
Początkujący

Dołączył: 27 Kwi 2017
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 16:09, 27 Sie 2017 Temat postu: |
|
|
Rozumiem tutaj co każdy pisze i mi odradza. Tylko jak już temu chłopakowi nie raz uświadamiałam, ze ma zone i córke i czy napewno wie co robi..czy nie bedzie załował rozwodu...i skad moze wiedziec, czy bedziemy szczesliwi.. A on mi odpowiada zawsze, że juz się meczy ze juz nie chce tego małzenstwa...ze ma dosyc bo nic sie nie układa. Powiedziałam mu naawet w oczy, ze to moze chwilowy kryzys zdarza się, ale on twardo stoi przy swoim. Twierdzi, ze jego małżenstwo zaraz się skonczy i oboje z żona rozmawali juz o rozwodzie. Przyznaje spotkałam sie z Nim kilka razy ale zadnego wspołzycia nie było, bo ja nie chce i On tez nie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Arnon
VIP

Dołączył: 10 Cze 2009
Posty: 679
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 15:06, 01 Wrz 2017 Temat postu: |
|
|
Zobacz, co radzi w takiej sytuacji Pan Jezus:
„Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć’. 28 Ale ja wam mówię, że każdy, kto się wpatruje w kobietę, aby do niej zapałać namiętnością, już popełnił z nią cudzołóstwo w swym sercu. 29 Jeśli więc twoje prawe oko cię gorszy, wyłup je i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, żebyś stracił jeden z twych członków, niż żeby całe twoje ciało wrzucono do Gehenny. 30 Także jeśli twoja prawa ręka cię gorszy, odetnij ją i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, żebyś stracił jeden z twych członków, niż żeby całe twoje ciało znalazło się w Gehennie. 31 „Ponadto powiedziano: ‚Kto się rozwodzi ze swą żoną, niech jej da świadectwo rozwodu’. 32 Ja jednak wam mówię, że każdy, kto się rozwodzi ze swą żoną — jeśli nie na podstawie rozpusty — naraża ją na cudzołóstwo, a ktokolwiek poślubia rozwiedzioną, popełnia cudzołóstwo" (Mateusza 5:27-32)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|