 |
Moja droga Forum religijne
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Odmieniona?
Gość
|
Wysłany: Czw 18:18, 30 Paź 2008 Temat postu: Rozmowa z Bogiem |
|
|
Mam pewny problem. Dla wielu pewnie się wyda on głupi ale dla mnie nie jest. Od razu na wstępie "mówię", że mam 15 lat. I mój problem polega na tym, że podczas modlitwy nie mogę się skupić wogóle na Bogu. Cały czas przychodzi mi tysiąc innych myśli i nie skupiam się na tym na czym powinnam... Często są to też "głupie" myśli związane z Bogiem, Jezusem... Ja już tak nie mogę! Ja chcę się pozbyć tych głupich myśli... Ale za każdym razem gdy zaczynam myśleć o Bogu czy modlić się to one powracają...
Nie potrafię też tak rozmawiać z Bogiem tak swoimi słowami... no wiecie o co chodzi? Nie wiem co mam mówić i wogóle jakoś tak dziwnie. Na różańcu w kościele też się za bardzo nie umiem skupić. No niby odmawiam ale w tym samym czasie myślę o czym innym lub znowu przychodzą te głupie myśli... Jak się ich pozbyć? I wogóle jak rozmawiać z Bogiem? A i jeszcze coś od nie dawna zaczęłam tak naprawdę praktykować swoją wiarę i wogóle zmieniło mi się podejście do Boga, więc nie mam jeszcze w tym wszystkim "wprawy" ... Proszę Was o rady. Z góry dziękuję.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
emate
Początkujący

Dołączył: 21 Paź 2008
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 19:33, 30 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Podstawową zasadą modlitwy jest wyciszenie siebie. Wtedy kierujesz swoje myśli tylko i wyłącznie do Boga. Co innego jak [link widoczny dla zalogowanych] muzyka, TV, ktoś rozmawia, a ty nie możesz się tak naprawdę skupić na tym co chcesz przekazać. Jak ty się modlisz?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez emate dnia Czw 11:45, 22 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kiler
VIP

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 839
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Piła, Święta Rodzina
|
Wysłany: Czw 20:11, 30 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Chciałbym zacytować o. Piotra Wołygę:
"Czarną modlitwą" jest utożsamienie jej z koncentracją. Modlitwa ma być połączona z maksymalnym, niemal heroicznym skupieniem. Przejawia się to także w potocznym języku (...) Modlitwa bez nalezytego skupienia jest czeto rozumiana jako grzech. Może się i zdarzyć, ze modlitwa pojmowana przede wszystkim jako skupienie, doprowadzi do odłączenia jej od Boga, co przejawia się w przekonaniu, ze modlitwa służy do większego skupienia, a ludzie modlący się są bardzo skoncentrowani.
Modliwa nma być obecnością przy Bogu. Może nią być praca, muzyka, cokolwiek. Poszukaj tego, co najbardziej pozwala Ci spotkac się z Bogeim!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kim_jestem
Początkujący

Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 20:51, 30 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
żałuję że nie mam takich umiejętności żeby słowem pisanym wyrazić to co myślę. Ja mówię do Boga jak do przyjaciela (takowego niestety albo stety nie mam wśród znajomych) ale tak to mogę porównać. Prowadzę monolog ale dla mnie to jest rozmowa, to tak jakby mówić do najlepszego przyjaciela który potrafi słuchać. Co wtedy mówię? to co czuję "cieszę się bo.." "martwi mnie.." "boję się że.." "nie wiem co robić..." "Boże pomóż mi bo nie daję sobie rady" "wskaż mi drogę..." " chroń moich bliskich przed wypadkami, chorobami.." i tak dalej .. dziękuję, proszę, przepraszam i rozmyślam... to wszystko musi wypływać z serca
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Odmieniona?
Gość
|
Wysłany: Czw 21:28, 30 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
kim_jestem napisał: | wtedy mówię? to co czuję "cieszę się bo.." "martwi mnie.." "boję się że.." "nie wiem co robić..." "Boże pomóż mi bo nie daję sobie rady" "wskaż mi drogę..." " chroń moich bliskich przed wypadkami, chorobami.." i tak dalej .. dziękuję, proszę, przepraszam i rozmyślam... to wszystko musi wypływać z serca  |
Ale z drugiej strony dziwnie tak mówić kiedy po głowie krążą mimowolnie te dziwne, głupie myśli, o których wcześniej napisałam... Im bardziej nie chce ich mieć tym bardziej się one pchają do głowy...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kim_jestem
Początkujący

Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 21:48, 30 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
to powiedz o tym Bogu "nie mogę się skupić, przepraszam za to" "przychodzą mi wstydliwe rzeczy do głowy" "Boże daj mi siłę żebym się mogła zmienić" zadawaj pytania "Panie Boże dlaczego mimo iż chcę żeby moja rozmowa z Tobą była taka szczera i ciepła to nie wychodzi", to pytanie również a może przede wszystkim kieruj do siebie. Rozmyślaj, zastanawiaj się co można jeszcze zrobić żeby podczas rozmowy nie przychodziły Ci do głowy jak określiłaś "głupie myśli"
Dla mnie podstawą jest by modlitwa, rozmowa wypływała z serca, mówię to co czuję. Jeśli mam wrażenie że źle o czymś myślę, że źle robię o czymś myśląc, że coś źle robię to się przyznaję "wiem że źle robię, przepraszam, chcę się zmienić" Szczerość przed samym sobą, przed Bogiem. Bóg zna nasze myśli dlatego nie ma sensu taić czegokolwiek, trzeba się przyznać że jesteśmy słabi
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Teknometalman
Stały bywalec

Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 106
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 10:24, 31 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Też mam takie problemy. ale mam na nie rozwiązanie. cały czas patrze na krzyż i modle się na głos. to potrafi wszystko inne wyciszyć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Januarius
VIP

Dołączył: 15 Paź 2008
Posty: 539
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 13:26, 31 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Ja modlę się często, i czynię to podobnie jak kim_jestem, a także jak Jezus. Moja modlitwa przypomina rozmowę z przyjacielem. Zgadzam się z emate - wyciszenie, spokój, skupienie - to ważne elementy, by modlitwa była "owocna".
Spotykałem się już ze stwierdzeniem, które podał Kiler, że modlitwa to także praca itd. Trudno mi zrozumieć związek. Kiler, napisz coś więcej...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Odmieniona?
Gość
|
Wysłany: Pon 19:01, 03 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Ej masakra normalnie... Nie wychodzi jakoś mi ta modlitwa tak własnymi słowami... Tak jakoś dziwnie się czuje... i wogóle jakoś tak inaczej no... Nie jestem dobra w wyrażaniu tak co czuje:( Nic mi się wtedy nie klei do kupy kiedy mam to tak wyrazić słowami:/ A najgorsze jest to, że jak mi coś nie wychodzi to się dosyć szybko zniechęcam:/ Nie mam cierpliwości, żeby tak krok po kroczku dochodzić do czegoś... I do tego jeszcze nie mam zbyt silnej woli. Już nie wiem co robić  !Ehhh
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
maeror
VIP

Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 19:53, 03 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Też mam problem z modlitwą...
Szczególnie wtedy kiedy odmawiam te wyuczone...
Myśli mi się nie kleją... Gubię się w tym wszystkim...
Czasem to przypomina takie bezmyślne "odklepywanie"...
A kiedy staram się skupić na sensie tych modlitw...
To tym bardziej go gubię...
Podobnie mam na Mszy Świętej...
Nie potrafię się skoncentrować..
I zwykle myślami gdzieś odbiegam...
Lepiej mi chyba idzie rozmowa z Nim własnymi słowami...
Zwykle chyba za coś przepraszam... Albo proszę... Uczę się Mu dziękować...
Jednak nie zawsze to mi wychodzi...
Czasami nie mogę też ułożyć tego wszystkiego w słowa...
Mówię: "Ty wiesz..." i staram się oddać uczuciami to wszystko co mi w duszy "siedzi"...
Najlepszą metodą wyciszenia siebie jest moim zdaniem iść po prostu do kościoła...
Albo do jakiejś kaplicy i się tam pomodlić...
Porozmawiać z Nim...
Oczywiście wtedy gdy nie ma tam ludzi lub gdy jest ich niewiele...
Tam jest tak spokojnie i cicho...
A możesz podać przykłady jakichś tych "głupich myśli"?
Myślę, że też mam coś podobnego...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Odmieniona?
Gość
|
Wysłany: Pon 20:39, 03 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Raczej nie odważe się wypisać tych myśli na tym forum... Ale możecie się domyślić o jakie myśli chodzi. Jedynie mogę powiedzieć, że są one wstydliwe...
Nawet bardzo... Źle się czuje z tymi myślgmi:(
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
maeror
VIP

Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 21:38, 03 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Hmm... Nie chcesz pisać, nie musisz...
Ale może to mogłoby jakoś Ci pomóc...
Takie wyżalenie się jakby...
Wyrzucenie tego z siebie...
W końcu na forum i tak jesteś anonimowa...
A za myśli nikt Cię krytykował nie będzie...
Ale jak chcesz...
Moje "głupie myśli" są chyba inne...
Mam takie dwie...
Nie wiem nawet czy można to nazwać myślami jako takimi...
Są to raczej "niewypowiedziane" "myśli" przed którymi się bronię...
Ale... Może to problem na osobny temat...
Nie wiem jak próbowałaś pozbyć się tych myśli...
Ale gdy przychodzą możesz spróbować wyciszyć się...
Spróbować nie myśleć, albo myśleć o niemyśleniu...
Albo też za wszelką cenę starać się skupić na czymś innym...
Na jakimś marzeniu? Albo planie na przyszłość?
Na czymś co Cię zajmie i oderwie od innych myśli, w tym tych głupich...
Może nie wyjść... Ale próbuj dalej i nie poddawaj się...
Możesz też spróbować znaleźć jakiegoś spowiednika,
któremu opowiedziałabyś o tych wszystkich myślach...
Może on coś sensowniejszego mógłby doradzić...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Odmieniona?
Gość
|
Wysłany: Pon 23:16, 03 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Tylko że właśnie te myśli mam głównie przy modlitwie. Więc raczej w czasie modlitwy nie wypada nagle zacząć myśleć o marzeniach, przyszłości...
Co do treści tych myśli to nie chcę ich napisać, ponieważ to jest forum religijne, a te myśli są naprawde głupie i wstydliwe. A najgorsze jest to, że są związane z Jezusem lub inną osobą św.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
maeror
VIP

Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 14:33, 04 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
No nie musisz.
A dlaczego nie wypada myśleć podczas modlitwy o marzeniach, przyszłości?
Możesz się przecież nimi dzielić z Bogiem, a w tym nic złego nie ma...
Kierować je do Niego jako forma prośby...
Nie traktuj Boga jako kogoś wielce oddalonego, nieobecnego i niedostępnego...
Potraktuj go jako najlepszego przyjaciela... Tak jak opisała to kim_jestem wyżej...
Pomyśl, że jest przy Tobie... Że Cię słyszy...
Zwierz mu się jak przyjacielowi...
A wtedy kiedy te głupie myśli będą Cię nachodzić, powiedz:
"Boże, wiesz, że ja nie chcę tak myśleć... Przepraszam... Pomóż mi pozbyć się tych myśli"...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Odmieniona?
Gość
|
Wysłany: Wto 15:25, 04 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
maeror napisał: |
A dlaczego nie wypada myśleć podczas modlitwy o marzeniach, przyszłości?
Możesz się przecież nimi dzielić z Bogiem, a w tym nic złego nie ma...
Kierować je do Niego jako forma prośby...
|
Szczerze mówiąc nie myślałam w ten sposób wcześniej tak o tym wszystkim.
To ja od dziś zacznę stosować się do waszych rad i zobaczę jak mi to wyjdzie
Dam wkrótce znać jak poszło
Dziękuję Wam wszystkim za porady
Pozdrawiam gorąco:*
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
maeror
VIP

Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 19:04, 07 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Oj...
No czekamy niecierpliwie na te rezultaty...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Odmieniona?
Gość
|
Wysłany: Śro 17:06, 12 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
No muszę powiedzieć, że już po tych kilku dniach są rezultaty:p
Rozmowa z Bogiem tak swoimi słowami już mi tak dosyć wychodzi
I te "głupie myśli" są coraz rzadziej, a jak już są to mniejsze i po chwili przechodzą xD W ogóle niektóre problemy łatwiej się rozwiązuje, noi to co kiedyś mi się wydawało wielkim problemem teraz jest błahostką Inaczej teraz patrzę na świat i wogóle jest jakoś lepiej
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
maeror
VIP

Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 20:38, 12 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Brawo
Cieszę się, że Ci się udało.
A najważniejsze jest to, że Tobie z tym już lepiej.
Może teraz na stałe zostaniesz na forum?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Odmieniona?
Gość
|
Wysłany: Śro 21:17, 12 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Hmm właściwie czemu nie I tak ostatnio często tu wchodzę
Dobrze, że jest takie forum jak to xD Wiele cennych rad można tu uzyskać
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Teknometalman
Stały bywalec

Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 106
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 13:18, 13 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Gratuluję.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Odmieniona?
Początkujący

Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 23:56, 02 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Mam jeszcze takie jedno pytanie. Czy z tych 'głupich' myśli co miałam muszę się spowiadać? Przypominam, że one były mimowolne...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kiler
VIP

Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 839
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Piła, Święta Rodzina
|
Wysłany: Czw 20:41, 04 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Z mimowolnych nie trzeba się spowiadać. Chyba, ze je pielęgnowałaś, a nie próbowałaś ich wyrzucić z umysłu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
maeror
VIP

Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 18:34, 05 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Odmieniona?
Spowiadać się nie musisz... Jeśli były mimowolne...
Ale nie traktuj spowiedzi jako mus...
Potraktuj ją jako wyrzucenie z siebie tych wszystkich dręczących Cię rzeczy...
Jako przyznanie się do win przed samym przyjacielem...
Jako pozbycie się tego całego ciężaru z duszy...
Możesz więc o tym spowiednikowi przecież powiedzieć...
Nie musisz... Ale możesz... To nie będzie nic złego...
Może wtedy poczujesz się lżej, o ile ciąży Ci to...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|