 |
Moja droga Forum religijne
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Anonimowa
Początkujący

Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 12:29, 02 Sty 2010 Temat postu: Problem..- Czy to grzech? Mało czasu.. |
|
|
Witam.
Mój problem jest otóż taki :
Jestem z chłopakiem od lutego czyli juz prawie rok, bardzo się kochamy i chcemy przeżyć ze sobą caałe życie. Tak w lipcu podjeliśmy decyzje uprawiac petting lecz na razie bez współżycia. Lecz w sierpniu (czego całym duchem żałuję ) trochę wypiłam i sie zaczełam całować z dziewczyną. Od razu po tym zdarzeniu powiedziałam mu o tym, trudno było ale mi wybaczył. We wrześniu doszło między nami do współżycia. Lecz przysięgliśmy sobie że będziemy ze sobą do końca życia.
Jakie tu grzechy widzicie?
Czy jeśli chcę byc z nim do końca to czy współżycie jest grzechem?
I czy jeśli pomyślałam sobie raz erotycznie o innym chłopaku to czy to, że wspołżyjemy już jest grzechem?
W tą niedzielę (jutro) idę do spowiedzi dlatego czekam na szybka odpowiedź.
Z całego serca dziekuje za odpowiedz.
Anonimowa
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Polan
VIP

Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 311
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 2/5
|
Wysłany: Sob 12:34, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Nie pytaj co jest grzechem, osądź to sama.
Na tym forum są tylko ludzie - oni nie mają prawa, ani mocy osądzać co jest, a co nie jest grzechem. Ksiądz zresztą też nie ma takiego prawa - bo jest człowiekiem.
Wyluzuj, pomyśl, jak ty to odbierasz i to wszystko.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Piotr
VIP

Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 1397
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Sob 13:01, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
wg nauk Jezusa i Kościoła, współżycie przed ślubem jest grzechem, pożądliwe myśli także.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Polan
VIP

Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 311
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 2/5
|
Wysłany: Sob 13:42, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
wg nauk Aresa, Marsa i Peruna, grzechem jest to co robisz wbrew własnej woli, a dla osiągnięcia zysku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Silmeor
Stały bywalec

Dołączył: 03 Wrz 2009
Posty: 111
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 16:31, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Piotr napisał: | wg nauk Jezusa i Kościoła, współżycie przed ślubem jest grzechem, pożądliwe myśli także. |
A mo żesz mi wskazać cytat gdzie Jezus wypowiada się, że jest to grzechem. Bo nauki Kościoła, a nauki Chrystusa to chyba jednak dwa różne światy.
Post został pochwalony 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Polan
VIP

Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 311
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 2/5
|
Wysłany: Sob 16:36, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Brawo, aż pochwaliłem.
Post został pochwalony 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Anonimowa
Początkujący

Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 18:11, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Da sie to poprostu nazwać nieczystością ?
A to z dziewczyną , czy to było cudzołuzstwo?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Polan
VIP

Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 311
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 2/5
|
Wysłany: Sob 18:15, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Nie przeżywaj tak, zastanów się lepiej jak ty to oceniasz, a nie jak oceni to jakiś inny człowiek (np. ksiądz)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Piotr
VIP

Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 1397
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Sob 20:11, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Silmeor napisał: | Piotr napisał: | wg nauk Jezusa i Kościoła, współżycie przed ślubem jest grzechem, pożądliwe myśli także. |
A mo żesz mi wskazać cytat gdzie Jezus wypowiada się, że jest to grzechem. Bo nauki Kościoła, a nauki Chrystusa to chyba jednak dwa różne światy. |
proszę bardzo:
"[27] Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! [28] A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa." Mt 5, 27-28.
Polan napisał: | Nie przeżywaj tak, zastanów się lepiej jak ty to oceniasz, a nie jak oceni to jakiś inny człowiek (np. ksiądz) |
ona nie przeżywa, ale prosi nas, użytkowników forum, o odpowiedź na jej pytania. gdyby wiedziała zapewne by nie pytała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Polan
VIP

Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 311
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 2/5
|
Wysłany: Sob 20:51, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Toż, ja jej odpowiedziałem - niech rozpatrzy sprawę w swoim sumieniu, niech sama to oceni.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
michal21
VIP

Dołączył: 01 Sie 2009
Posty: 811
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 22:20, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Hmm mówisz, że przyrzekliście sobie być razem. "[...] duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe" (Mt 26,36b-41). Nie znam was, ale po tym co napisałaś mogę stwierdzić, że nie zawsze ciało jest posłuszne. Obiecaliście sobie wierność, a po kilku dniach ją złamałaś, nie chcieliście też współżyć ze sobą, jednak znów ciało okazało się słabsze i zaczęliście to robić. To wszystko przez kilka miesięcy/tygodni. Więc jak można być pewnym tego, że będziecie razem przez całe życie? Mówisz, że było trudno, ale wybaczył Ci ten błąd jaki popełniłaś. Przez taki głupi, mały błąd gdzie był nawet złagodzony tym, że byłaś pod wpływem alkoholu wasza przysięga się mocno zachwiała jednak wtedy jeszcze Ci wybaczył. W małżeństwie spotka was wiele trudności, kłótni, bo ich nie można wykluczyć, jednak osoby, które się kochają powinny zawsze potrafić sobie wybaczyć, przeprosić.
Nie wątpię w to, że się kochacie, jednak czy miłość polega na współżyciu? Jeśli obiecaliście sobie wierność przez całe życie to te kilka miesięcy bez współżycia przed ślubem (czego wam życzę) powinno być najlepszym sprawdzianem czy potraficie dochować przysięgi. To tylko kilka miesięcy, a przed wami całe życie więc problemu chyba nie powinno być? Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dolores61
VIP

Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 562
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 13:25, 05 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Zawierając małżeństwo, mężczyzna i kobieta w pewnym sensie stają się „jednym ciałem”. Kiedy dwoje ludzi niezwiązanych węzłem małżeńskim podejmuje współżycie, dopuszcza się rozpusty. Osoby te także stają się „jednym ciałem” — ale nieczystym w oczach Bożych. Co więcej, ich postępowanie świadczy o braku miłości. Dlaczego? (Marka 10:7-9; 1 Koryntian 6:9, 10, 16).
Po pierwsze, rozpusta oznacza intymne kontakty bez wzajemnych szczerych zobowiązań. Prowadzi to do utraty szacunku dla własnej osoby, nie mówiąc już o chorobach, niechcianych ciążach i udrękach emocjonalnych. Ale przede wszystkim stanowi pogwałcenie zasad Bożych. Rozpusta dowodzi więc braku troski o cudze dobro — teraźniejsze i przyszłe.
Po drugie, w wypadku chrześcijan rozpusta wiąże się z ‛wkroczeniem w prawa’ mężczyzny czy kobiety (bliźniego) (1 Tesaloniczan 4:3-6). Kto się podaje za sługę Bożego, a zarazem utrzymuje stosunki pozamałżeńskie, ten kala to co święte w oczach Boga (Hebrajczyków 12:15, 16). Poza tym pozbawia czystości moralnej osobę, z którą się dopuszcza tego grzechu, a jeśli jest ona nieżonata lub niezamężna, to uniemożliwia jej zachowanie takiej czystości do czasu zawarcia małżeństwa. Ściąga też niesławę na własną rodzinę i rodzinę tej drugiej osoby. A co najgorsze, lekceważy i zasmuca Boga, łamiąc Jego prawe zasady i normy postępowania (Psalm 78:40, 41). Dlatego nieokazującym skruchy grzesznikom Stwórca ‛wymierzy karę’ za wszystkie takie postępki (1 Tesaloniczan 4:6). Czy można się więc dziwić, że Biblia nakazuje: „Uciekajcie od rozpusty”? (1 Koryntian 6:1 .
A może się zakochałeś i planujesz ślub? W takim razie wykorzystaj okres narzeczeństwa do zbudowania solidnych podstaw wzajemnego zaufania i szacunku. Pomyśl: Jak kobieta może w pełni zaufać mężczyźnie przejawiającemu brak panowania nad sobą? A czy mężczyzna będzie kochał i szanował kobietę, która pod wpływem romantycznych uczuć lub dla przypodobania się mężczyźnie lekceważy prawa Boże?
Warto również pamiętać o tym, że osoby odrzucające zasady Boże będą zbierały to, co posieją (Galatów 6:7). „Kto się dopuszcza rozpusty, grzeszy przeciw własnemu ciału” — ostrzega Biblia (1 Koryntian 6:18; Przysłów 7:5-27). To prawda, że ci, którzy pozwolili sobie na współżycie przedmałżeńskie, ale potem okazują szczerą skruchę i usilnie dążą do odbudowania więzi z Bogiem oraz wzajemnego zaufania, mogą z czasem pokonać negatywne uczucia. Jednakże dawny występek zwykle pozostawia skazę. Pewni młodzi małżonkowie gorzko żałują, że przed ślubem dopuścili się rozpusty. Mąż nierzadko zadaje sobie pytanie: „Czy przyczyną nieporozumień między nami nie jest przypadkiem nieczysty początek naszego małżeństwa?”
Prawdziwa miłość jest niesamolubna
Prawdziwa miłość może obejmować romantyczne uczucia, ale „nie zachowuje się nieprzyzwoicie” ani „nie szuka własnych korzyści” (1 Koryntian 13:4, 5). Pobudza do zabiegania o pomyślność i trwałe szczęście drugiej osoby. Skłania mężczyznę i kobietę do przejawiania wobec siebie nawzajem szacunku i podejmowania współżycia tylko w granicach nakreślonych przez Boga — w obrębie małżeństwa (Hebrajczyków 13:4).
Zaufanie i poczucie bezpieczeństwa sprzyja zaznawaniu w małżeństwie prawdziwego szczęścia. Jest to szczególnie ważne, gdy pojawiają się dzieci, ponieważ zgodnie z wolą Bożą powinny one wzrastać w atmosferze miłości i spokoju (Efezjan 6:1-4). Jedynie w małżeństwie dwoje ludzi jest sobie naprawdę oddanych. W sercu, a zazwyczaj także na głos ślubują, że przez resztę życia będą o siebie nawzajem dbać i się wspierać w chwilach dobrych i złych (Rzymian 7:2, 3).
Kontakty intymne między mężem a żoną mogą umacniać łączące ich więzi. A szczęśliwi małżonkowie czerpią ze współżycia seksualnego więcej przyjemności i satysfakcji, nie hańbią też swego związku, nie obciążają sumienia ani nie lekceważą Stwórcy.
Greckie słowo tłumaczone na „rozpusta” obejmuje wszelkie pozamałżeńskie kontakty intymne, podczas których dochodzi do użycia narządów płciowych; dotyczy to także seksu oralnego.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
bogdae
Stały bywalec

Dołączył: 26 Cze 2009
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 13:40, 05 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Niektórzy powstrzymują się od pełnego stosunku,
ale nie widzą nic złego w tak zwanym seksie alternatywnym,
na przykład pieszczeniu cudzych narządów płciowych.
W raporcie opublikowanym na łamach dziennika The New York Times podano niepokojącą informację, że
„seks oralny stał się popularną formą inicjacji seksualnej i młodzi uznają go za mniej intymny i ryzykowny niż współżycie (...)
Uważają, że to dobry sposób na uniknięcie ciąży i zachowanie dziewiczości”.
Pismo Święte wspomina, że młoda Rebeka była
„dziewicą i jeszcze z nią nie współżył żaden mężczyzna”(Rodzaju 24:16).
Co ciekawe, hebrajskie słowo oddawane jako „współżycie”
najwyraźniej obejmowało również inne praktyki,
a nie tylko stosunek płciowy kobiety z mężczyzną (Rodzaju 19:5).
Tak więc według Biblii ktoś, kto wikła się w jakąkolwiek formę rozpusty, traci dziewiczość.
Post został pochwalony 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dolores61
VIP

Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 562
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 15:26, 05 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Bardzo ciekawa uwaga bogdae...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ja12345
Początkujący

Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 15:42, 05 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
wiesz ja również tak to sobie tłumaczyłam. bardzo się kochaliśmy i wiedzieliśmy, że współżycie przed ślubem to grzech, lecz zrobiliśmy to. kiedy się z tego spowiadałam ksiądz zaczął mówić, że nie mogę mieć pewnosci czy to ten do końca życia, że powinnam się szanować. pomyślałam wtedy - co on wie. kochamy się i już. Ale. po jakimś czasie zaczęło sięmiedzy nami psuć. rozstaliśmy się. przez rok nie mogliśmy dojść do porozumienia. wtedy oboje doszliśmy do wniosku, że może to nasze wyłamanie się od "instrukcji" bo tak nazywamy dekalog, było przyczyną naszego kryzysu. bardzo ciężko pracowaliśmy na to, by być znowu razem. udało nam się. od tamtego czasu (czyli roku 2008) nie współzyjemy. i jesteśmy bardzo ze sobą szczęśliwi.
pozdrawiam
Post został pochwalony 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Piotr
VIP

Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 1397
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Wto 17:06, 05 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
i o to w życiu chodzi: by ciągle pracować nad sobą, nie zamykać się dla siebie, zaufać sobie i tym którzy nas kochają, wierzyć w siebie i innych, szanować siebie i bliskich, i przede wszystkim dojrzeć do tego, aby być szczęśliwym.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ja12345
Początkujący

Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 19:11, 05 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
tak to już w życiu jest. człowiek uczy się na błędach. i będąc na pięknych rekolekcjach na Górze Świętej Anny nauczyłam się, że żyjąc według dekalogu, jest się szczęśliwym. tak jak pralka ma swoją instrukcję obsługi i używając jej według tejże instrukcji, będzie ona sprawna i długo służyła, tak człowiek ma swoją instrukcję - dekalog. żyjąc według niego nie będzie się psuł. będzie funkcjonował tak jak powinien. niestety nie jest to mój wniosek, lecz pewnego mądrego człowieka. za takie przedstawienie sprawy jestem mu bardzo wdzięczna. po co komplikować sobie życie, skoro żyjąc według zasad możemy oszczędzić sobie kłopotu?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Polan
VIP

Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 311
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 2/5
|
Wysłany: Wto 19:30, 05 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Toż to jawne ograniczanie się. Po za tym, jak pisałem w jakimś innym temacie, dekalog jest przestarzały i nijak się nie ma do dzisiejszych realiów. Zresztą niektóre punkty nigdy nie były OK.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Polan dnia Wto 19:30, 05 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Piotr
VIP

Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 1397
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Wto 19:49, 05 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Polan napisał: | Toż to jawne ograniczanie się. Po za tym, jak pisałem w jakimś innym temacie, dekalog jest przestarzały i nijak się nie ma do dzisiejszych realiów. Zresztą niektóre punkty nigdy nie były OK. |
dekalog jest ponadczasowy, tak jak Biblia. co do reszty to już twój pogląd: ciebie to może ograniczyć, innych nie; dla ciebie jakieś punkty nie są ok, dla innych wręcz przeciwnie. ja12345 zapewne myślała podobnie do ciebie, zanim nie zmieniła podejścia. tera jest szczęśliwa z dekalogiem także nie dla wszystkich jest to ograniczenie albo przestarzałe.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Polan
VIP

Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 311
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 2/5
|
Wysłany: Wto 20:10, 05 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Nic nie jest ponadczasowe - Piotrze.
Dekalog, się zdewaluował, zresztą od dawna był zlepkiem mało przemyślanych teorii, które nijak się nie miały do rzeczywistości.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Piotr
VIP

Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 1397
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Wto 20:26, 05 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Polan napisał: | Nic nie jest ponadczasowe - Piotrze.
Dekalog, się zdewaluował, zresztą od dawna był zlepkiem mało przemyślanych teorii, które nijak się nie miały do rzeczywistości. |
Biblia jest ponadczasowa, nawet chyba sam Jezus to powiedział. podałbym ci fragment ale nie znam, wybacz. jak znajdę to ci pokaże.
co do dekalogu, to sam się nie zdewaluował - to my go zdewaluowaliśmy. i to nie są żadne teorie tylko wskazówki do dobrego życia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ela G.
VIP

Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 351
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Witnica
|
Wysłany: Wto 20:30, 05 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
a propo tematu jesli ktos z kims wspolzyl przed slubem w takim sensie jak u Anonimowej i sa po slubie to to mimo wszystko tez jest grzechem ze bylo przed slubem??
bo juz sie pogubilam teraz
niby z milosci to nie grzech jesli sumienie nie gryzie to nie grzech
niech mi to ktos wylozy na chlopski rozum
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Piotr
VIP

Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 1397
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Wto 20:52, 05 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Ela G. napisał: | a propo tematu jesli ktos z kims wspolzyl przed slubem w takim sensie jak u Anonimowej i sa po slubie to to mimo wszystko tez jest grzechem ze bylo przed slubem??
bo juz sie pogubilam teraz
niby z milosci to nie grzech jesli sumienie nie gryzie to nie grzech
niech mi to ktos wylozy na chlopski rozum  |
tak, każde współżycie przed ślubem jest grzechem, nawet jeżeli potem są małżenstwem. jednak każdy grzech można oddalić, jeżeli się go żałuje i poprawi. inaczej mówiąc, jeżeli wyspowiadają się z tego, żałują i do ślubu już tego nie zrobią, wina zostaje odpuszczona.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aniolek
Administrator

Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 1354
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z nieba
|
Wysłany: Wto 20:58, 05 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
ja12345 piękne świadectwo. Bardzo fajne podejście z tą instrukcją i jakże prawdziwe.
Co do wypowiedzi Polana, że dekalog jest przestarzały.. hmm
Uważam, że tyle czasu a on wciąż jest właśnie aktualny. Co tu się nie zgadza z rzeczywistością? Nie zabijaj, nie kradnij, czcij ojca i matkę itp? Przecież wszyscy dobrze wiedzą że to zło.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Polan
VIP

Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 311
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 2/5
|
Wysłany: Wto 20:58, 05 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Rany.. Czy wy nie widzicie, że w każdym aspekcie swojego życia wymagacie akceptacji ze strony Boga.
Ela - jakie to ma znaczenie - grzech, nie grzech - ponoć Wasz miłosierny Bóg odpuszcza największym grzesznikom, więc co się przejmować małymi grzeszkami ?
Piotr - biblia, jest ponadczasowa, Tolkien jest ponad czasowy, Sheakspeare jest ponad czasowy itd. Nie znaczy to jednak, że nie jest przestarzały, nikt już nie pisze językiem Sheakspeare, nie lęka się zabobonów (no z wyjątkiem Chrześcijan). A na temat dekalogu, to na prawdę - nie chce mi się już pisać i wypowiadać. Ale - zastanów się (jeśli jeszcze potrafisz samodzielnie myśleć ) i przeanalizuj krok po kroku każde z 10 przykazań - a następnie porównaj z biblią i z czym tam jeszcze chcesz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|