|
Moja droga Forum religijne
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Akcelero
Początkujący
Dołączył: 15 Maj 2011
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 20:18, 15 Maj 2011 Temat postu: Poważne pytanie na temat końca świata |
|
|
Tak jak w temacie....
Przeczytałem że 21 maja ma być ten 'koniec', następnie znalazłem tą stronę:
Niestety nie mogę dodawać linków...
Jestem wierzącą osobą, staram się w miarę możliwości przestrzegać słowa bożego, ale to co przeczytałem zachwiało moją wiarę, dlatego proszę o pomoc, o wyczerpującą wypowiedz na ten temat....
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Akcelero dnia Nie 20:19, 15 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
madźka.
VIP
Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 20 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: Nie 20:39, 15 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
U mnie na bilbordach w mieście też jest: "Dzień Sądu 21 maja 2011"- do tego z dopiskiem "biblia o tym zapewnia"... Cóż ja uważam to za bzdurę i do tego sobie myślałam, że za jakiś czas z tego będzie kolejna sekta. Ten 21 maja.. rozgłośnia radio nie związane z żadną religią, związkiem wyznaniowym, a utrzymuje się z datków słuchaczy. Ich nauka wg mnie jest błędna i naciągnięta strasznie.
Może tak: Co dokładnie zachwiało Twoją wiarę?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Akcelero
Początkujący
Dołączył: 15 Maj 2011
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 20:45, 15 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
no bo dotychczas byłem pewien że Pan bóg nigdy nie da poznać daty końca świata ludziom, a tutaj są dosyć takie dobre dowody oparte o biblie....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
madźka.
VIP
Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 20 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: Pon 5:17, 16 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Cytat: | no bo dotychczas byłem pewien że Pan bóg nigdy nie da poznać daty końca świata ludziom, a tutaj są dosyć takie dobre dowody oparte o biblie....
|
Przedstaw ten dowód, który Cię przekonuje.
Masz rację, że dnia i godziny nie znamy. W Biblii również czytamy:
Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem oraz: Nadszedł czas. Nie chodźcie za nimi.
Łk 21,08
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Rania
VIP
Dołączył: 30 Wrz 2010
Posty: 1039
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 10:14, 16 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
o jakim koncu swiata ty mowisz, nikt nie zna dnia ani godziny. czekamy na powtorne przyjcie Jezusa jeszcze, a po za tym patrzac na dzisiejszy swiat, to tak, koniec swiata juz powoli sie zbliza, ale nie martw sie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
barti91
VIP
Dołączył: 09 Sty 2011
Posty: 341
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 11:23, 16 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Może być . Choć ja słyszałem ,że w 2012r!! Może o rok się pomylili?? Albo to kolejne teorie?? Bo ten koniec maił być już dawno temu. Ale z drugiej strony patrząc na te wszystkie wydarzenia ze świata, to wszystko możliwe.
Ale najciekawsze jest to ,że ja mam 26 maja ustną maturę z anglika . Albo już nie mam ,kto to wie?? Zobaczymy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
1988_2010
Przewodnik
Dołączył: 11 Sty 2011
Posty: 164
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 14:17, 16 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Mt 24:42 "Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie."
Mt 25:13 "Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny."
1Kor 16:13 "Czuwajcie, trwajcie mocno w wierze, bądźcie mężni i umacniajcie się"
Dla mnie zapowiedzi końca świata, podawane z konkretną datą to brednie. Wielu już było "proroków" (Nostradamus itp.) i przepowiedni, jakoś żadna nigdy się nie sprawdziła.
Człowiek wierzący powinien się kierować tym co jest zapisane w Piśmie, nie wpadając w pułapki, które często bywają zastawiane na ludzi o słabej wierze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Elementnieba
VIP
Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 700
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków...
|
Wysłany: Pią 18:18, 20 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Biblia mówi, że dzień Boga przyjdzie do nas jak złodziej, czyli nie będziemy wiedzieć kiedy. Po drugie mówi również, że nikt poza Bogiem nie zna daty końca "świata" Biblia mówi także, że ziemia nie zostanie nigdy zniszczona a tak przy okazji to wszystkie znaki zapowiedziane w apokalipsie Jana się nie wypełniły...
Tak więc się nie martw
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Rania
VIP
Dołączył: 30 Wrz 2010
Posty: 1039
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 18:45, 20 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Biblia mówi, że dzień Boga przyjdzie do nas jak złodziej, czyli nie będziemy wiedzieć kiedy. |
trzeba wiedziec ze sa duze oznaki konca swiata i male oznaki konca swiata , nie wiem czy w Bibli tez sa, ale u nas sa;
11. Przekazał Abū Hurairah: Wysłannik Allaha (sallà Allāhu ‘alajhi ła sallam) powiedział: „Godzina nadejdzie kiedy:
1) dwie duże grupy będą się zwalczać i będzie wiele ofiar po obu stronach, a będą oni podążać za jedną i taką samą doktryną religijną,
2) pojawi się około trzydziestu Dadżdżāl (oszustów) i każdy z nich będzie twierdził, że jest Wysłannikiem Allaha;
3) wiedza religijna zostanie odebrana (na skutek śmierci uczonych w religii);
4) zwiększy się liczba trzęsień ziemi;
5) czas będzie upływał szybko;
6) nadejdą Al-Fitna)
7) Al-Hardż tzn. wzmoże się ilość zabójstw;
bogactw będzie tyle, że bogacz martwił się będzie czy ktoś przyjmie jego Sadaqa(jamuzna), a kiedy wręczy ją komuś, ten powie: ‘Nie potrzebuję jej’;
9) ludzie będą między sobą współzawodniczyć w budowie wysokich budynków;
10) człowiek mijając grób, powie: ‘Gdybym mógł być na jego miejscu’;
11) słońce wzejdzie z zachodu;
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
madźka.
VIP
Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 20 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: Pią 18:46, 20 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Ciii.. to już jutro.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ignis
Początkujący
Dołączył: 07 Maj 2011
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 9:56, 21 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Dobra. Będę pierwszą osobą, która tu weszła po "Końcu Świata"...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Elementnieba
VIP
Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 700
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków...
|
Wysłany: Sob 14:05, 21 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Cytat: | trzeba wiedziec ze sa duze oznaki konca swiata i male oznaki konca swiata , nie wiem czy w Bibli tez sa, ale u nas sa; |
Czas upływa szybko, także w Biblii to napisano, trzęsień ziemi jest więcej, tak samo jak w Biblii... prawdę mówiąc większość się zgadza, a teraz walnę ciekawostką: Otóż trzęsień ziemi jest więcej co kilkanaście tysięcy lat... ziemia się oczyszcza w ten sposób, prtzebiegunowuje, wchodzimy powolutku w epokę lodowcową, na razie mamy interglacjał, ale zimy znów będą tak ciężkie jak dawniej.
U nas nie ma podzielonych znaków na małe i duże, po prostu są spisane.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
barti91
VIP
Dołączył: 09 Sty 2011
Posty: 341
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 22:14, 21 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
No i trzeba nadal czekać na koniec świata.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
MM
Początkujący
Dołączył: 21 Maj 2011
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 22:56, 21 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
kolejny się szykuję dopiero w 2012
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
madźka.
VIP
Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 20 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: Nie 7:48, 22 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Szkoda mi tych ludzi, którzy wyznaczają sobie dzień końca, a kiedy on nie nastaje... to co się dzieje w ich głowach, przecież oni tym żyli?
Może sobie wytłumaczą, że ich bóg daje kolejną szanse ludziom na poprawę?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez madźka. dnia Nie 7:49, 22 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Elementnieba
VIP
Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 700
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków...
|
Wysłany: Nie 15:11, 22 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
madźka. napisał: | Szkoda mi tych ludzi, którzy wyznaczają sobie dzień końca, a kiedy on nie nastaje... to co się dzieje w ich głowach, przecież oni tym żyli?
Może sobie wytłumaczą, że ich bóg daje kolejną szanse ludziom na poprawę? |
Ha ha hahaha... rośnie im liczba wiernych i autentycznie biorą się za następne obliczenia. Naprawdę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
madźka.
VIP
Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 20 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: Nie 16:15, 22 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Szczerze mnie to zastanawia, bo w głowię mi się nie mieści, aby tak było. Chociaż no.. historia pokazuje, że tak się dzieje, że część ludzi rezygnuje z danej organizacji wyznaczającej koniec, a inni zostają w niej. Czym ludzie się kierują zostając przy tej organizacji, przez którą teoretycznie zostali oszukani? Czym ich wybór jest motywowany? Może są zmanipulowani? Ciężko mi to rzeczowo wytłumaczyć, ale tu chyba trochę psychologii trzeba.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Elementnieba
VIP
Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 700
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków...
|
Wysłany: Pon 16:20, 23 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Jasne że po części zmanipulowany... sama dobrze wiesz, że ludzi myślących (naprawdę myślących) w stosunku do tych ślepo zakochanych we własnych religiach jest znacznie mniej. Zawsze znajdą się głupki, których łatwo wciągnąć wmawiając im że to np. była próba zgotowana dla wiernych przez Boga.
Sama świetnie zdajesz sobie sprawę, że to zjawisko jest obecne w każdej religii bez wyjątku. Nie ma takiej, w której duchowni byliby rzeczywiście (wszyscy) uczciwi wobec swoich owiec, bo wszędzie jest pokusa złota.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
madźka.
VIP
Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 20 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: Pon 17:53, 23 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Ciężko mi mówić, aby były takie "zapędy" we wszystkich religiach. Ale masz rację, co do tego, że zawsze gdzieś się znajdzie "czarna owca", nawet znalazła się wśród Dwunastu...
Ja bym tych ludzi nie nazwała do końca głupimi, ale na pewno naiwnych i myślę, że jest spowodowane tym, jak życie ukształtowało.. Jedni są przyzwyczajeni do tego, że poda się im wszystko na tacy-oni przyjmą tylko do wiadomości nie weryfikując i im tak dobrze, takim łatwo idzie wcisnąć błoto. Inni są wręcz przesadnie niewierni i mają trudności w przyjmowaniu, niektórych wiadomości. To dwie skrajności chyba, trzeba znaleźć środek tego, który czasami można dopiero osiągnąć po czasie, np. łatwowierny- kiedy się "przejedzie" i choć trochę zacznie weryfikować, a niedowiarek- kiedy przekona się, że komuś już można zaufać i pewnych rzeczy nie sprawdzać dogłębnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Elementnieba
VIP
Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 700
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków...
|
Wysłany: Śro 14:51, 25 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Jeżeli istnieje religia w której przewodnicy duchowi są zupełnie czyści, można chyba wobec tego mówić o prawdziwości takiej religii.
Zastanawia mnie fakt jak rozprawi się Bóg z niedowiarkami, a jak z tymi przesadnie leniwym, z jednej strony niedowiarki są ostrożni więc nie ufają wszystkim co jest godne pochwały a z drugiej strony leniwi ufają ślepo swemu Stwórcy, co także jest godne pochwały.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
madźka.
VIP
Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 20 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: Śro 15:09, 25 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Jeżeli istnieje religia w której przewodnicy duchowi są zupełnie czyści, można chyba wobec tego mówić o prawdziwości takiej religii. |
Musieliby być ponad naturą, gdyby nie można wytknąć nim choć jednego błędu. Osobiście gdybym znała taką religię, to bym raczej myślała, że po prostu brudy są miedzy nimi i nie wychodzą na zewnątrz.
Po kolejne myślę, że nie można tak osądzać, która religia jest słuszna- wyjdzie nam, że żadna. Po prostu niemożliwe jest, aby człowiek był "zupełnie czysty".
Cytat: | Zastanawia mnie fakt jak rozprawi się Bóg z niedowiarkami, a jak z tymi przesadnie leniwym, z jednej strony niedowiarki są ostrożni więc nie ufają wszystkim co jest godne pochwały a z drugiej strony leniwi ufają ślepo swemu Stwórcy, co także jest godne pochwały. |
Zakładasz, że wierzący (nie wiem czy tu powinno występować słowo ślepo) są leniwi, a niewierzący w tym są lepsi, bo takowi nie są? Tak zaakcentowałaś, że tak zrozumiałam.
Jak myślisz... może być wierzący "niedowiarek" tj. ostrożny?
Dla Boga JHWH nie jest godne pochwały niewierzenie, ale bycie ostrożnym, jak najbardziej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Elementnieba
VIP
Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 700
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków...
|
Wysłany: Czw 16:27, 26 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
madźka. napisał: |
Po kolejne myślę, że nie można tak osądzać, która religia jest słuszna- wyjdzie nam, że żadna. Po prostu niemożliwe jest, aby człowiek był "zupełnie czysty". |
Chodziło mi raczej o takie ekscesy jakie są na naszym starym świecie, dążenie do bogactwa, wyłudzanie pieniędzy, pchanie się do polityki czy molestowanie itp.
Cytat: | Zakładasz, że wierzący (nie wiem czy tu powinno występować słowo ślepo) są leniwi, a niewierzący w tym są lepsi, bo takowi nie są? Tak zaakcentowałaś, że tak zrozumiałam.
Jak myślisz... może być wierzący "niedowiarek" tj. ostrożny?
|
Chodzi mi o wiarę ślepą, bez sprawdzania jakiegokolwiek, taką wiarę z przyzwyczajenia. I rzeczywiście uważam, że niewiara jest lepsza od wiary leniwej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
madźka.
VIP
Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 20 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: Czw 16:37, 26 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Chodziło mi raczej o takie ekscesy jakie są na naszym starym świecie, dążenie do bogactwa, wyłudzanie pieniędzy, pchanie się do polityki czy molestowanie itp.
|
Myślę, że to nie wyklucza religii. Bo owszem religia to ludzie, ale w nich się nie wierzy.
Sama uważam trochę to za niedojrzałość chrześcijańską, kiedy człowiek przestaje wierzyć ze względu na ludzi.
Cytat: | Chodzi mi o wiarę ślepą, bez sprawdzania jakiegokolwiek, taką wiarę z przyzwyczajenia. |
"Podziwiam" osobiście takich ludzi, tzn. takich którzy przyjmują naukę w pełnym zaufaniu, nie muszą nic sami weryfikować. Mają łatwiej, to fakt...
Ale sama myślę, że nie ma czegoś takiego jak "wiara z przyzwyczajenia", tzn. w pełnym słowa znaczeniu- wiara. Wiara z tradycji prowadzi właśnie albo do odrzucenia wiary lub umocnienia wiary. Następuje to na wskutek jakiegoś doświadczenia, kiedy człowiek już sam się zastanawia i podejmuje decyzję, czy chce dalej praktykować wiarę (nie musi być jakieś większe odczuwalne doświadczenie, mogą to być zwyczajne pojawiające się pytania).
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez madźka. dnia Czw 16:39, 26 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Elementnieba
VIP
Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 700
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków...
|
Wysłany: Czw 16:43, 26 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Masz rację, że zachowanie kapłanów nie wyklucza samej religii, ale odstrasza jej wyznawców.
Ja też "podziwiam" ślepo wierzących, ja nigdy nie osiągnę takiego stanu a próbowałam kiedyś, gdy myślałam że tak być powinno. Co do praktykowanej wiary z przyzwyczajanie... rzeczywiście nie spotkałam się z czymś takim. Niepraktykowanie a utożsamianie się i pojawianie w świątyni z okazji święta chyba jest bliższe temu twierdzeniu- ale to już chyba totalna głupota.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
madźka.
VIP
Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 20 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: Czw 16:58, 26 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Ja też "podziwiam" ślepo wierzących, ja nigdy nie osiągnę takiego stanu a próbowałam kiedyś, gdy myślałam że tak być powinno. |
No tego się nie da osiągnąć, bo albo się jest człowiekiem, który nie potrzebuje wielkiego doszukiwania się, a także wystarczają mu argumenty, nauka jednej strony, albo nie. Choć myślę, że ciężko o człowieka, który nigdy nie spotkał się ze sprzecznym poglądem do swojego, bo ja sprzeczność nawet odczułam niejednokrotnie wśród katolików; nie mówię o depozycie wiary- bo go przyjmuję i się zgadzam. W takich sytuacjach może się pojawić pytanie "jak powinno być". To jest całkiem naturalne...
Bałabym się raczej o to czy człowiek, który ani razu nad tym nie myślał potrafi wejść w normalne stosunki z osobami o innym poglądzie. (jeżeli nie potrafi, to uważam, to za niedojrzałość religijną)
Cytat: | Co do praktykowanej wiary z przyzwyczajanie... rzeczywiście nie spotkałam się z czymś takim. Niepraktykowanie a utożsamianie się i pojawianie w świątyni z okazji święta chyba jest bliższe temu twierdzeniu- ale to już chyba totalna głupota. |
Ja myślę, że nie ma wiary w tym, że człowiek przyjdzie poświecić jajka, a staje się to już tylko i wyłącznie tradycją(chyba bym nie zgrzeszyła mówiąc świecką tradycją, bo ludzie niewierzący też jajka święcą)- może tak to wyglądać w Polsce, gdzie wg mojej opinii mamy dużo neopogaństwa, tj. mimo bycia w Kościele, nie wiedzą w co wierzą.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez madźka. dnia Czw 16:59, 26 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|